Manifest inko
Obiecujemy
Mówimy po ludzku
Bez skrótów i urzędowego żargonu. Jeśli coś da się powiedzieć prościej, mówimy prościej. Pismo z urzędu też streścimy w dwóch zdaniach.
„Jak napiszę „przedmiotowe”, możesz mnie wyżąć.” — Iko
Telefon, nie biurko
Fakturę wystawisz w tramwaju, a termin sprawdzisz w kolejce. inko powstaje na iOS i Androida, nie na komputer w biurze, którego nie masz.
„Mieszkam w kieszeni. Tam jest ciepło.” — Iko
KSeF od dnia 1
KSeF już obowiązuje, więc inko wysyła do niego faktury od pierwszej wersji. Bez „wkrótce” i bez ręcznego przepisywania.
„Wysyłam szybciej, niż mówisz „Krajowy System e-Faktur”.” — Iko
Porządek dla księgowego
Faktury, koszty i terminy w jednym miejscu. Kiedy księgowy o coś zapyta, masz to pod ręką, a nie w reklamówce.
„Reklamówkę możesz oddać do recyklingu.” — Iko
Uczciwa cena
Darmowy plan to pełnoprawny plan, nie okres próbny. Płatny jest dla tych, którzy chcą więcej, a jego cenę podamy przed startem.
„Żadnych gwiazdek drobnym drukiem. Sprawdzałem lupą.” — Iko
Nigdy nie
Nie udajemy księgowego
Iko pomaga zrozumieć i pilnuje terminów, ale nie podpisuje się pod twoimi podatkami. Przy trudnej sprawie powie wprost: zapytaj księgowego.
„Jestem ośmiornicą, nie biegłym rewidentem.” — Iko
Nie spamujemy
Piszemy, kiedy zbliża się termin albo coś wymaga twojej uwagi. Nie wysyłamy newslettera w każdy wtorek.
„Jedno powiadomienie, kiedy trzeba. Zero, kiedy nie.” — Iko
Nie sprzedajemy twoich danych
Twoje faktury i kontrahenci są twoi. Nie handlujemy nimi i nie karmimy nimi reklam.
„Tajemnice trzymam w atramencie. Nikt go nie odczyta.” — Iko